IV liga: Pogoń Świerzawa pierwszym beniaminkiem
W sobotnie popołudnie poznaliśmy pierwszego beniaminka IV ligi dolnośląskiej grupy zachodniej na sezon 2021/2022. Została nim Pogoń Świerzawa.
Pogoń Świerzawa awans przypieczętowała domowym zwycięstwem 3:1 nad przedostatnim GKS-em Wartą Bolesławiecką. Dwa z trzech goli strzelił znany kibicom w powiecie jaworskim Robert Cichoń, który jest wychowankiem LZS-u Lipa. Wygrywając to spotkanie podopieczni trenera Arkadiusza Palucha zapewnili sobie także mistrzostwo jeleniogórskiej Klasy Okręgowej. Na dwie kolejki przed końcem mają nad kolejnymi zespołami siedem "oczek" przewagi.
O drugą lokatę premiowaną przepustką do IV ligi walczy duet Łużyce Lubań i BKS Bolesławiec, które mają po 53 punkty. Jednak lepszym bilansem bezpośrednich gier legitymuje się ekipa z Lubania. Czysto matematyczne szanse ma jeszcze Iskra Łagów, ale ta i tak zapowiedziała zrzeknięcie się ewentualnego awansu z powodów organizacyjnych. Na ligowym finiszu teoretycznie nieco łatwiejszy zestaw meczów wydaje się mieć trzeci BKS, który zagra z Victorią Ruszów [7] i Nysą Zgorzelec [6]. Łużyce czekają boje z Iskrą Łagów [4] i Pogonią Świerzawa [1]. Z dziennikarskiego obowiązku odnotujmy, że w sobotę 12-go czerwca BKS rozgromił na wyjeździe Czarnych Lwówek Śląski 6:1, a Łużyce także w delegacji wysoko ograły ostatnią Lechię Piechowice 5:1.
Wracając do Pogoni Świerzawa jest to dla niej powrót na szczebel IV ligi po ponad dwudziestu latach przerwy. Po raz ostatni grała na nim w drugiej połowie lat 90-tych, po spadku z III ligi w kampanii 1995/1996. Jeśli Jaworzanka 1946 Jawor zapewni sobie utrzymanie w bieżącym sezonie, to w następnej kampanii czekają ją oficjalne zawody z Pogonią po prawie pięćdziesięciu latach przerwy. Ostatnie ligowe spotkania między obydwoma klubami miały miejsce w latach 60-tych i prawdopodobnie na początku lat 70-tych. Kuźnia i Pogoń mogły zmierzyć się ze sobą w III lidze, we wspomnianym sezonie 1995/1996, ale gdy drużyna ze Świerzawy świętowała awans, jaworzanie godzili się z degradacją.
O krok od przyklepania historycznego awansu do IV ligi jest Iskra Księginice. Wczoraj zawodnicy spod Lubina rozgromili Odrę Chobienia 12:0 i nad drugą Kaczawą Bieniowice oraz trzecim Górnikiem Lubin mają siedem punktów przewagi na trzy serie gier przed końcem zmagań. Podopieczni trenera Andrzeja Wójcika mogą postawić kropkę "nad i" w najbliższą środę, bez oglądania się na rywali, jeśli pokonają w Górze miejscową Pogoń. O drugą lokatę premiowaną awansem walczą Kaczawa Bieniowice, Górnik Lubin i Płomień Radwanice, a matematyczne szanse ma jeszcze Sokół Jerzmanowa. Do dnia wczorajszego drugi w tabeli był Górnik Lubin, lecz po prażce w Przemkowie dogoniła go Kaczawa (wygrała z Gwardią Białołęka) i dzięki lepszemu dwumeczowi wyprzedziła lubinian. Tyle samo punktów (58) co zespoły z Bieniowic i Lubina mógł mieć także czwarty Płomień, ale sensacyjnie przegrał z Przyszłością Prusice 6:1.
Jeszcze szybki rzut oka na sytuację w pozostałych dwóch "wschodnich" okręgach. Z okręgówki wałbrzyskiej awans do IV ligi dolnośląskiej wywalczył Słowianin Wolibórz, a bliski dołączenia do niego jest nasz sąsiad "zza miedzy" Granit Roztoka. Podopieczni byłego piłkarza Kuźni Kamila Ordy mają cztery punkty przewagi nad drugimi Zjednoczonymi Żarów na dwie serie gier przed metą. We wrocławskiej okręgówce także po dwie tury meczów do końca. Pewny awansu jest Barycz Sułów, a o drugą pozycję nagradzaną awansem walczą Pogoń Oleśnica i WKS Wierzbice. Aktualnie drugi jest WKS z dwoma "oczkami" zapasu nad oleśniczanami, którzy swoje spotkanie w trwającej rozegrają dziś u siebie z KS Żórawina (godz. 17:00). Jeśli zwyciężą to rzecz jasna wrócą na pozycję wicelidera.
![Klasa O: Jaworzanka 1946 Jawor - Odra Ścinawa [WRZESIEŃ 2025]](assets/img/news_avatar.jpg)








