Postawić kolejny krok ku celowi
IV liga dolnośląska zbliża się do ligowej mety. Jaworzanka 1946 Jawor w czwartej kolejce od końca zagra na wyjeździe z Odrą Ścinawa.
Podopieczni trenera Dariusza Szeligi są w dość przyzwoitej sytuacji, aby wypełnić podstawowy cel na ten trudny i specyficzny "covidowy" sezon 2020/2021, czyli zachować ligowy byt. Na cztery kolejki przed końcem szóste miejsce i osiem punktów przewagi nad strefą spadkową rokuje nieźle. Niektórzy już wieszczą jaworzanom, że nic mi nie grozi, ale dopóki istnieją matematyczne szanse nic nie jest jeszcze pewne w stu procentach i spocząć na laurach nie można. Poza tym jak najszybsze zapewnienie sobie utrzymania to jedno, a dwa to walka o jak najlepszą lokatę. O ile na pierwszą czwórkę ciężko liczyć, to TOP 5 jest jak najbardziej w zasięgu Jaworzanki.
Jednak najpierw trzeba skupić się, aby ostatecznie i definitywnie przyklepać miejsce w IV lidze dolnośląskiej grupie zachodniej na kolejną edycję rozgrywek. Może to już nastąpić w ten weekend, ale naszym piłkarzom musiałyby przyjść w sukurs korzystne wyniki na innych stadionach. W zależności od nich w niedzielne popołudnie w Ścinawie do postawienia "kropki nad i" będzie im potrzebne zwycięstwo lub podział punktów, ale równie dobrze nawet przy wygranej postawienia stempla na utrzymaniu może i tak się opóźnić. Nie będziemy rozpisywać poszczególnych scenariuszy, bowiem i tak bez względu na to cel na mecz z Odrą jest jeden - pełna pula.
Gospodarze niedzielnych zawodów krótko mówiąc mają nóż na gardle. Miejscowi sympatycy muszą zadawać sobie pytanie co się stało z ich ulubieńcami w przerwie zimowej. Po jesieni ósme miejsce z dorobkiem 27 punktów. Wiosną ścinawianie ugrali tylko dziewięć punktów i znajdują się na piętnastej pozycji, w strefie spadkowej, a dystans dzielący ich do bezpiecznych lokat to tylko dwa "oczka". Oczywiście cały czas pozostają w grze o utrzymanie, ale margines błędu jest dla nich bardzo wąski. W uzupełnieniu statystycznych informacji na aktualną sumę 36 punktów Odry złożyło się dziesięć zwycięstw i sześć remisów przy trzynastu porażkach. Bilans bramkowy 57-55. Przed tygodniem ścinawianie nie bez problemów pokonali w delegacji przedostatni KS Legnickie Pole 3:1.
Dotychczas w historii nie miało miejsca zbyt wiele kontaktów pomiędzy pierwszym zespołem MRKS-u i ścinawianami. Wszystko przez to, że Odra aż do 2017 roku występowała co najwyżej w Klasie Okręgowej, a jaworzanie większość czasu spędzili minimum na poziomie IV ligi. Jeśli chodzi o spotkania ligowe odbyły się cztery takowe. Pierwszy raz obie ekipy zmierzyły się w rozgrywkach ligowych w sezonie 2016/2017 w okręgówce. Jesienią w Jaworze zawody przerwano przy stanie 1:1 w30 minucie z powodu zamieszek na trybunach, a później zweryfikowano je jako obustronny walkower. Wiosną w Ścinawie, notabene na otwarcie nowego stadionu, padł bezbramkowy remis.
Ponownie jaworzanie i ścinawianie spotkali się po 2,5 letniej przerwie w październiku 2019 roku. Był to zarazem premierowy pojedynek na czwartoligowym szczeblu. Padł remis 1:1, a punkt niebiesko-żółto-czarnym uratował w 90 minucie Bartłomiej Pastuła. Wcześniej nie brakowało sytuacji podbramkowych, aby komplet punktów pojechał do Jawora. Do rewanżu wiosną 2020 roku w grodzie Świętego Marcina z wiadomych względów nie doszło. W rundzie jesiennej bieżącego sezonu na Stadionie Miejskim w Jaworze, notabene w blasku jupiterów, Kuźnia dwukrotnie obejmowała prowadzenie, aby ostatecznie przegrać 2:3.
Jednak to nie jedyne przypadki jaworsko-ścinawskich potyczek. Dość regularnie grają ze sobą grupy młodzieżowe. Ponadto rezerwy jaworskiej Kuźni w latach 80-tych i 90-tych rywalizowały z Odrą między innymi w kampanii 1991/1992 w legnickiej okręgówce.
Pierwszy zespół "Kuzienki" i klub ze Ścinawy mają także zapisane w historii mecze w ramach okręgowych (niegdyś wojewódzkiego) Pucharu Polski. W sezonie 1986/1987 w 1/8 finału team pod wodzą Waldemara Wójcickiego zwyciężył na stadionie Odry 5:0. Z kolei w sezonie 1993/1994 Kuźnia zagrała ze ścinawianami w finale tych rozgrywek, aczkolwiek należy dodać, że wtedy Odra istniała jako rezerwy Zagłębia Lubin. Tamto starcie także rozstrzygnięte na korzyść MRKS-u 4:1. Wielce prawdopodobnie, że pucharowych bojów było więcej w przeszłości, ale więcej informacji brak. Szczegółowe informacje związane z ligowymi potyczkami jaworzan i ścinawian dostępne TUTAJ.
Przed piłkarzami Jaworzanki w Ścinawie bardzo ciężkie i wymagające zawody. Bardzo poważnie zagrożeni spadkiem zawodnicy Odry z pewnością mówiąc kolokwialnie będą "gryźć trawę". Jednak jaworzanie też mają swoje argumenty i będą chcieli przeszkodzić miejscowym, rozstrzygając ten mecz mistrzowski na swoją korzyść. Jadą podbudowani dobrą rundą wiosenną i ostatnim zwycięstwem nad wiceliderem z Głogowa. Trzymamy kciuki, abyśmy w niedzielny, wczesny wieczór cieszyli się z kolejnych trzech punktów.
Mecz 32.kolejki IV ligi dolnośląskiej grupy zachodniej Odra Ścinawa - Jaworzanka 1946 Jawor w niedzielę 13-go czerwca o godzinie 17:00 na Stadionie Miejskim w Ścinawie. Rozjemcą będzie Pan Paweł Kucharczyk z Kolegium Sędziów we Wrocławiu, który jest arbitrem o statusie trzecioligowym. Wynik LIVE tradycyjnie w naszych mediach społecznościowych - Facebook, Twitter. Hej Kuźnia gol!
![U-11 - Jaworzanka Cup 2026 [STYCZEŃ 2026]](assets/img/news_avatar.jpg)








