W Leśnej bez punktów
Bez punktów wrócili z Leśnej piłkarze Jaworzanki 1946 Jawor. W 28.kolejce IV ligi dolnośląskiej grupy zachodniej jaworzanie przegrali z miejscowym Włókniarzem 2:0.
Nie były to dobre zawody w wykonaniu zawodników z grodu Świętego Marcina, a o pierwszych 45 minutach w ich przypadku można powiedzieć, że się odbyły. Grali niedokładnie i nie wykreowali sobie stuprocentowych sytuacji podbramkowych.
Wraz z rozpoczęciem zawodów zaczął rzęsiście padać deszcz. Ulewa trwała przez pierwsze kilkanaście minut. W tym czasie Włókniarz zdołał objąć prowadzenie. W ósmej minucie nikt na dwudziestym metrze nie doskoczył do Jacka Góraja i uderzył na bramkę, zmuszając do kapitulacji Kamila Kulika. W 27 minucie po rzucie rożnym goście nie zażegnali niebezpieczeństwa, futbolówka błyskawicznie wróciła w pole karne i Paweł Urbaniak wykończył akcję Włókniarza.
Druga połowa trochę lepsza, ale nie na tyle, aby odrobić straty. Jaworzanka atakowała, ale biła głową w mur i nie potrafiła rozmontować defensywy przeciwników. Strzały Bartosza Karbowiaka czy Kacpra Chudzika były niecelne lub lądowały w rękach Mateusza Gilewskiego. Gospodarze mając wynik skupili się przede wszystkim na obronie i kontrach. Dwie z nich na początku drugiej odsłony mogły zakończyć się bramką, ale na posterunku był Kamil Kulik. Później Włókniarz także wyprowadził kilka kontrataków, ale nie potarfił przekuć ich na trafienia.
Był to jeden z najsłabszych występów Jaworzanki w bieżącej kampanii. Włókniarz, który nie prezentował wielkiego futbolu i grał prostymi środkami, był jak najbardziej do ogrania i w zasięgu naszego zespołu. Jednak fakty są takie, że trzy punkty zostają w Leśnej, a rezultat poszedł w świat. Rywalom gratulujemy i życzymy powodzenia w kolejnych pojedynkach.
Ze statystycznego punktu widzenia odnotujmy jeszcze, że było to pierwsze zwycięstwo w historii Włókniarza nad Jaworzanką w szóstym spotkaniu. W poprzednich pięciu za każdym razem triumfowała nasza drużyna. Ponadto debiut w Leśnej w pierwszym zepole zanotował Miłosz Ciliński, a Mateusz Garbera zaliczył drugi występ, po środowym debiucie z Leśnikiem Osiecznica.
Była to druga nasza przegrana z rzędu, ale nie załamujemy się i gramy dalej, bo sezon 2020/2021 nie kończy się i jeszcze trochę punktów do zdobycia zostało. W następny weekend rozpoczynamy "wielki tydzień", czyli granie ze ścisłą czołówką. Na pierwszy ogień w sobotę 29-go maja o godzinie 17:00 będziemy podejmować przy Parkowej 8 Apis Jędrzychowice.
*GALERIA - IV liga dolnośląska: Włókniarz Leśna - Jaworzanka 1946 Jawor na naszej stronie na Facebooku*
IV liga dolnośląska, gr. zachodnia - sezon 2020/2021 - 28.kolejka
22 maja 2021 (sobota), godz. 16:00 - Leśna
Włókniarz Leśna - Jaworzanka 1946 Jawor 2:0 (2:0)
Bramki: Góraj 8', Urbaniak 27'
Jaworzanka 1946: Kamil Kulik - Przemysław Wiśniewski, Kacper Chudzik, Łukasz Duda, Sylwester Dworakowski (Mateusz Garbera 84'), Seweryn Suchecki (Dawid Duda 46'), Emilian Borek (Bartłomiej Gwiździał 59'), Kamil Janoś, Michał Bieniusiewicz (Miłosz Ciliński 84'), Bartosz Karbowiak, Marcin Bagiński (Przemysław Piec 46')
Żółte kartki: Fedorowicz, Wichuła (Włókniarz) oraz Ł. Duda, Gwiździał (Jaworzanka)
Sędziowali: Krzysztof Dziedzic (jako główny) oraz Sławomir Cierlik i Jakub Krzysiek (asystenci) - KS Legnica
Widzów: 100
![Klasa O: KS Męcinka - Jaworzanka 1946 Jawor [PAŹDZIERNIK 2025]](assets/img/news_avatar.jpg)








