IV liga: Jaworzanka w delegację na trudny teren do Głogowa

Marcin Juszczyk
Czwartek, 28 października 2021, 14:26
© Marcin Juszczyk
Udostępnij:
W sobotnie popołudnie Jaworzanka 1946 Jawor uda się na ciężki teren do Głogowa. Tam na miejscowych obiektach Chrobrego zmierzy się z jego rezerwami.

Jaworzanom na głogowskiej ziemi na przestrzeni kilkudziesięciu lat gra się ciężko - tyczy się to niegdyś spotkań z pierwszą drużyną jak i obecnie z rezerwami pomarańczowo-czarnych. Nie inaczej powinno być tym razem, ale to nie znaczy, że jest to teren nie do zdobycia. Udowodniły to w sezonie 2021/2022 dwie ekipy - w sierpniu Mewa Kunice wygrywając tam 0:1 i przed tygodniem Pogoń Świerzawa, sensacyjnie triumfując 2:0. To są znakomite przykłady, że chcieć to móc, ale trzeba podejść w pełni skoncentrowanym i zdysycplinowanym do takiego pojedynku. Po drugie w pozostałych pięciu meczach domowych meczach Chrobry II za każdym razem zgarniał trzy punkty, strzelając przy tym 34 gole, z czego aż połowę Kaczawie Bieniowice, która uległa aż 17:2. Poza tym z Głogowa w bieżącej kampanii wyjeżdżali bez punktów zawodnicy następujących klubów: Apisu Jędrzychowice, Sparty Grębocice, Odry Ścinawa i Iskry Księginice.

Jak rezerwy pierwszoligowca wyglądają w czwartoligowej tabeli grupy zachodniej na Dolnym Śląsku? Podopieczni trenera Sebastiana Górskiego, który latem zastąpił na tym stanowisku Tomasza Wolnego, są wiceliderem. Status lidera stracili na rzecz Mewy Kunice po porażce z Pogonią w ubiegły weekend. Jednak głogowianie ustępują kuniczanom tylko z powodu przegranej w bezpośrednim starciu, bo punktów mają tyle samo, czyli dwadzieścia dwa. Na ten dorobek złożyłyo się siedem zwycięstw i jeden remis. Oprócz tego głogowianie w sumie trzy razy schodzili z boiska pokonani trzykrotnie.

Bilans bramkowy to 41 goli strzelonych i 12 straconych co sprawia, że nasi najbliżsi rywale mogą pochwalić się zarówno najlepszą ofensywą oraz defensywą w lidze. Jednak jak już wspominaliśmy 34 bramki zdobyte z ogólnego bilansu to efekt domowych potyczek, a aż 17 z nich miało miejsce w konfrontacji z bieniowiczanami. Najlepszym snajperem Chrobrego II po jedenastu kolejkach jest Miłosz Jóźwiak z dziewięcioma trafieniami, który plasuje się na podium klasyfikacji strzelców. 

Do pierwszych spotkań pomiędzy Kuźnią i Chrobrym II doszło w latach 70-tych. Jaworzanie z głogowskimi rezerwami grali w IV lidze kolejno w sezonach 1975/1976, 1976/1977, 1977/1978, 1978/1979, 1979/1980. Później "Kuzienka" rywalizowała o ligowe punkty głównie z pierwszym teamem Chrobrego - począwszy od drugiej połowy lat 80-tych aż do sezonu 2002/2003. Wyjątkiem jest jednak kampania 1996/1997 w IV lidze w grupie legnicko-leszczyńsko-zielonogórskiej. W rundzie jesiennej 1996 Kuźnia zremisowała przy Parkowej 8 z Chrobrym II Głogów 2:2 (1:0). Bramki zdobywali 19-letni Rafał Majka i mający już spory bagaż doświadczeń Tadeusz Gajdzis.

W rundzie wiosennej 1997, na zakończenie ówczesnego sezonu, Kuźnia i pojechała do Głogowa i pokonała miejscowe rezerwy 2:0. Na listę strzelców wpisali się Przemysław Gul i Mariusz Bajek. Niebiesko-żółto-czarni zakończyli tamte rozgrywki na piątej lokacie, a pomarańczowo-czarni na dwunastej pozycji w stawce osiemnastu klubów. Mimo to w sezonie 1997/1998 Kuźnia z Chrobrym II już nie zagrała. Powód? Działacze z Głogowa wycofali drugi zespół, ze względu na problemy finansowe, już po kilku kolejkach.

MRKS z "dwójką" Chrobrego spotkał się ponownie osiem lat później - w sezonie 2005/2006. Od tej pory obie drużyny grały ze sobą na szczeblu legnickiej okręgówki poza jednym wyjątkiem. Kuźnia radziła sobie dobrze z Chrobrym na własnym boisku, wygrywając wszystkie spotkania, poza jednym we wrześniu 2012 roku. W Głogowie bywało już w kratkę i podopieczni Mariusza Krupczaka lub Leszka Dulata przeplatali tam zwycięstwa oraz porażki.

W IV lidze, oprócz edycji 1996/1997, Kuźnia i Chrobry II spotkały się jeszcze sześć razy. Było to w kampanii 2010/2011, 2019/2020, która z wiadomych względów nie została dokończona i 2020/2021. Ostatni pojedynek obu zespołów, w czerwcu bieżącego roku, zakończył się wygraną Kuźni 1:0 po golu Bartosza Karbowiaka. Na zwycięstwo w IV lidze w Głogowie czekamy od 1997 roku. TUTAJ pełna lista ligowych potyczek jaworsko-głogowskich od 1975 roku. Oczywiście zdarzały się również w historii mecze w Pucharze Polski, ale mamy zbyt małą ilość danych na ten temat. Jedyne odnotowane przez nas spotkanie w Pucharze Tysiąca Drużyn to wrzesień 2019 i wygrana jaworzan w 1/16 finału 4:2.

Jaworzanka zajmuje ósme w tabeli, a w tą delegację uda się uskrzydlona zwycięstwami z Kaczawą Bieniowice i przede wszystkim Górnikiem Złotoryja. Niewątpliwie przed podopiecznymi trenera Dariusza Szeligi bardzo trudne zadanie. Nikogo nie trzeba przekonywać o sile ognia głogowskiej młodzieży. Ponadto gospodarze będą chcieli zrehabilitować się za przegraną z Pogonią Świerzawa w ubiegłej serii gier. Jednak dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe. Trzymamy kciuki, aby piłkarzom z grodu Świętego Marcina w Głogowie udało się sprawić co najmniej taką niespodziankę jak w listopadzie 2019 roku, kiedy to zostali pierwszą drużyną w tamtej rundzie, która urwała punkty na terenie Chrobrego w IV lidze.

Mecz 12.kolejki IV ligi dolnośląskiej grupy zachodniej Chrobry II Głogów - Jaworzanka 1946 Jawor w sobotę 30-go października o godzinie 16:00 na bocznej płycie obiektu Chrobrego przy ulicy Wita Stwosza. Zawody jako sędzia główny poprowadzi Pan Bartłomiej Oniszczuk, a na liniach będą mu sekundować Panowie Łukasz Zembaty i Marek Sroka. Jeden z dalszych wyjazdów w tym sezonie dla Jaworzanki, ale zaparszamy kibiców i sympatyków naszego klubu do wyjazdu na ten mecz. Hej Kuźnia GOL! Informacje bezpośrednio z Głogowa tradycyjnie w naszych mediach społecznościowych - na Facebooku i Twitterze.  



Logo Klub Sportowy "Jaworzanka" 1946 Jawor

Dolnośląski Bilet Weekendowy

Partnerzy klubu

Partnerzy techniczni