Udana inauguracja w Wilkowie [RELACJA]
Pomyślnie sezon 2026/2027 legnickiej Klasy okręgowej otworzyli piłkarze Jaworzanki 1946 Jawor. W pierwszej kolejce pokonali na wyjeździe Wilkowiankę Wilków.
Gospodarze to tegoroczny beniaminek na tym poziomie rozgrywkowym. Poprzednio Wilkowianka występowała na tym szczeblu w sezonie 1999/2000. Natomiast ostatni raz obie drużyny mierzyły się w legnickiej okręgówce, gdy ta była czwartym poziomem w krajowej hierarchii, w kampanii 1979/1980. Wówczas Jaworzanie zwyciężyli w Wilkowie 7:4, choć do przerwy przegrywali 1:2. Tym razem futbolówkę w siatce umieszczali rzadziej, ale również było ciekawie i po pierwszych 45 minutach – podobnie jak blisko 47 lat temu – także nie prowadzili.
Zawody cieszyły się sporym zainteresowaniem. Licznie obecni byli nie tylko lokalni fani, ale również kibice gości oraz neutralni sympatycy regionalnego futbolu. Faworytem pojedynku byli Jaworzanie i od pierwszych minut starali się potwierdzić to na murawie. Częściej przebywali na połowie przeciwnika i stwarzali zagrożenie, jednak przez długi czas brakowało najważniejszego – skutecznego wykończenia.
Już w 3. minucie, po dośrodkowaniu z lewej strony, swoich szans szukali Adrian Sobieraj i Krystian Broda, ale obaj zostali zablokowani. Niedługo później dwukrotnie próbował Marcin Bałut. Przy pierwszej okazji jego strzał obronił Adrian Sojka, a dobitkę Piotra Kaliszczaka zatrzymała defensywa gospodarzy.
Aktywny w ofensywie był także Damian Kowalczyk. W 21. minucie otrzymał podanie od Emiliana Borka, obrócił się z futbolówką i mocno uderzył z kilkunastu metrów, lecz nad poprzeczką. Król strzelców poprzedniego sezonu legnickiej okręgówki próbował również swoich sił w powietrzu, ale i w ten sposób nie udało mu się otworzyć wyniku.
Wilkowianie nastawiali się przede wszystkim na uważną grę w defensywie, ale sami również potrafili zagrozić. Ich najlepszą okazję przed zmianą stron miał Sebastian Wróbel. Po jego strzale w 19. minucie Bartosz Dziuba musiał wykazać się efektowną interwencją. Gospodarze próbowali też dośrodkowań w pole karne, jednak jaworska defensywa nie pozwoliła im na więcej. Pomimo przewagi przyjezdnych do szatni obie strony schodziły przy bezbramkowym remisie.
Po przerwie Wilkowianka zaczęła grać nieco odważniej i pierwszy kwadrans drugiej części był najbardziej wyrównanym fragmentem zawodów. W 52. minucie ponownie spróbował Wróbel, lecz tym razem posłał piłkę nad poprzeczką. Jaworzanie nie zmieniali jednak swojego sposobu gry i cierpliwość została nagrodzona w 63. minucie. Damian Kowalczyk posłał futbolówkę wzdłuż bramki, a całą akcję skutecznie zamknął Emilian Borek. Po ponad godzinie gry wynik został wreszcie otwarty.
Na drugie trafienie trzeba było czekać już tylko sześć minut. Tym razem w roli głównej wystąpił Przemysław Grosiak, który przymierzył z około piętnastu metrów w kierunku dalszego słupka i Adrian Sojka po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki. Wilkowianka mogła szybko odpowiedzieć, jednak w 72. minucie dobrze interweniował Bartosz Dziuba. Jaworzanka nie zamierzała zadowalać się dwubramkowym prowadzeniem i nadal szukała kolejnych trafień. W 79. minucie bardzo blisko powodzenia był Michał Zachaczewski, który huknął sprzed pola karnego, ale futbolówka odbiła się od obramowania bramki gospodarzy.
Końcówka należała już zdecydowanie do Jaworzan. W 84. minucie Damian Kowalczyk podciął piłkę do wbiegającego w pole karne Przemysława Grosiaka. Ten opanował futbolówkę i po raz drugi tego popołudnia pokonał Adriana Sojkę. Chwilę później „Kowal” zanotował kolejną asystę – po jego dośrodkowaniu z rzutu wolnego Kacper Chudzik głową ustalił rezultat na 0:4. Mogło skończyć się jeszcze wyżej. W jednej z ostatnich akcji Filip Krasoń podał do Przemysława Grosiaka, który stanął przed szansą na skompletowanie hat-tricka, ale tym razem trafił w słupek.
Po bardzo dobrym meczu Jaworzanka 1946 Jawor zasłużenie zwyciężyła 4:0. Tak się składa, że po pierwszej serii gier ma najlepszy bilans bramkowy, co daje jej pozycję lidera tabeli. Wilkowiance dziękujemy za zawody i życzymy powodzenia w kolejnych spotkaniach. Jaworzanie ponownie wybiegną na boisko już w piątkowe popołudnie. W ramach 2. kolejki czeka ich wyjazdowy szlagier z Iskrą Kochlice. Pierwszy gwizdek o godzinie 17:00.
Klasa Okręgowa Legnica - sezon 2026/2027 - 1.kolejka
16 sierpnia 2026 (niedziela), godz. 15:00 - Wilków
Wilkowianka Wilków - Jaworzanka 1946 Jawor 0:4 (0:2)
Bramki: Emilian Borek 63', Przemysław Grosiak 69', 84', Kacper Chudzik 86'
Wilkowianka (skład wyjściowy): 90.Adrian Sojka - 4.Emil Żaczkowski, 5.Jakub Gontarek, 11.Michał Pinczyński, 14.Daniel Pawlusiński, 18.Adam Pałka, 25.Jakub Meler, 27.Gracjan Wójcik, 30.Hubert Ziomek, 77.Sebastian Wróbel, 97.Dawid Kufel/Trener: Tomasz Maciejski
Jaworzanka 1946: 12.Bartosz Dziuba - 5.Kacper Chudzik, 6.Krystian Broda (Kpt.) (19.Kacper Pietryka 87'), 7.Marcin Bałut (10.Przemysław Grosiak 60'), 9.Emilian Borek (15.Filip Krasoń 83'), 11.Damian Kowalczyk, 13.Sylwester Dworakowski, 14.Piotr Kaliszczak (8.Kamil Dunaj 76'), 16.Adrian Sobieraj (4.Przemysław Wiśniewski 67'), 17.Michał Zachaczewski, 33.Marcel Trzeciak/Trener: Kamil Orda
Żółte kartki: Krystian Broda, Sylwester Dworakowski (Jaworzanka 1946)
Sędziowali: Łukasz Woźny (gówny) oraz Krzysztof Miklosz i Damian Rostkowski (asystenci) - KS Legnica/rejon Legnica
Widzów: 200
*GALERIA - KLASA OKRĘGOWA: WILKOWIANKA WILKÓW - JAWORZANKA 1946 JAWOR [I POŁOWA]*
*GALERIA - KLASA OKRĘGOWA: WILKOWIANKA WILKÓW - JAWORZANKA 1946 JAWOR [II POŁOWA]*
![Klasa O: Jaworzanka 1946 Jawor - Chojnowianka Chojnów [KWIECIEŃ 2026]](assets/img/news_avatar.jpg)








