80-lecie klubu
W czwartek o północy powitaliśmy nowy, 2026 rok. Jest on bardzo wyjątkowy dla Jaworzanki, bowiem w jego trakcie będziemy obchodzić 80-lecie istnienia klubu.
Jednocześnie nie można zapominać o „Kuźni”, ponieważ ta nazwa funkcjonowała przez 45 lat (1976–2021) i właśnie pod tym szyldem odnosiliśmy wiele sukcesów. Oczywiście w historii istniały również inne nazwy, zmieniające się dość często – zwłaszcza w pierwszych latach egzystencji klubu.
Przez te osiem dekad – od 1946 roku – Jaworzanka pisała sportową historię miasta. I nie tylko piłkarską. W strukturach klubu działały bowiem także inne sekcje, między innymi: żużel, boks, brydż sportowy czy piłka ręczna. Jednak to właśnie piłka nożna – przy całym szacunku dla pozostałych dyscyplin – cieszyła się największym zainteresowaniem, niosła ze sobą splendor, rozgłos i emocje.
Jaworzanka przez ten czas rozegrała tysiące meczów, a przez Parkową 8 przewinęło się mnóstwo zawodników, trenerów, działaczy i kibiców. Najlepsze lata przypadły na dekady lat 80. i 90., gdy „Kuźnia” regularnie i z powodzeniem rywalizowała w III lidze, a także sięgała po regionalne Puchary Polski. To właśnie wtedy do Jawora przyjeżdżały piłkarskie marki, takie jak Raków Częstochowa, Zagłębie Lubin, GKS Tychy, Piast Gliwice, Miedź Legnica czy Chrobry Głogów.
Klub to jednak nie tylko seniorska rywalizacja. Od lat Jaworzanka słynie z pracy z młodzieżą. To właśnie tutaj swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiali lub rozwijali umiejętności m.in. Marcin Folc, Zbigniew Wójcik, Piotr Przerywacz czy Rafał Majka, co w przyszłości zaowocowało transferami do wyższych lig.
Drużyny młodzieżowe – szczególnie od lat 80. aż po dziś dzień – z powodzeniem uczestniczyły w rozgrywkach ligowych oraz turniejach, zarówno w kraju, jak i za granicą. Juniorzy Jaworzanki mieli okazję rywalizować m.in. we Włoszech (Florencja, Roseto), Niemczech (np. Mönchengladbach) czy we Francji.
Klub na stałe wpisał się w dzieje grodu Świętego Marcina, stając się jego nieodłącznym elementem. Jednocześnie swoimi występami promował Jawor daleko poza jego granicami.
Warto podkreślić, że Jaworzanka – która w 2021 roku po raz trzeci przyjęła tę nazwę – była niemym świadkiem historii i wielu przemian społecznych. Powstawała w czasach, gdy świat otrząsał się z wojennej pożogi, a kilkaset kilometrów stąd formowała się tzw. żelazna kurtyna.
Klub przeżył okres stalinizmu, rządy Władysława Gomułki, dekadę Edwarda Gierka, narodziny Solidarności i upadek PRL. Po 1989 roku przyszło odnaleźć się w nowej, kapitalistycznej rzeczywistości, co dla wielu klubów okazało się niezwykle trudne. W Jaworze ten proces przebiegł jednak stosunkowo łagodnie. Następnie ciężkie lata 90 i wkroczenie w nowe stulecie oraz milenium.
Oczywiście te osiemdziesiąt lat to nie tylko pasmo sukcesów. Były również trudne momenty – zarówno sportowe, jak i organizacyjno-finansowe. Klub kilkukrotnie stawał na krawędzi istnienia. Za każdym razem jednak potrafił wyjść z opresji – mniej lub bardziej zwycięsko. Gdyby było inaczej, dziś nie pisalibyśmy tych słów.
Przez najbliższe dwanaście miesięcy, obok bieżących wydarzeń, będziemy szeroko przybliżać Wam dzieje naszego klubu – poprzez teksty, archiwalne zdjęcia, materiały wideo i pamiątki. Kilkadziesiąt lat temu grupa pasjonatów z różnych stron Polski, która spotkała się w Jaworze, zaczęła pisać tę historię. My - zawodnicy, trenerzy, działacze, sponsorzy, partnerzy, kibice - dziś kontynuujemy to dzieło.
![Klasa Okręgowa: Kuźnia Jawor - Pogoń Góra [listopad 2018]](assets/img/news_avatar.jpg)








